
Twellman szokuje: Sullivan nie pasuje do Union! Miami w kryzysie bez Messiego jako '9'
Amerykański analityk Apple TV i były reprezentant USA Taylor Twellman w wywiadzie dla GOAL nie szczędzi krytyki dla czołowych ekip MLS. Najwięcej uwagi poświęcił Inter Miami Lionela Messiego, które po wielkich transferach rozczarowuje. 'Wyglądają niepewnie w ataku, są przewidywalni. Germán Berterame zaczął wolno, choć może strzelić 20 goli. Brakuje im dynamiki' – mówi Twellman. Kluczem do sukcesu ma być powrót do taktyki z playoffów 2024, gdy Messi grał jako fałszywa 'dziewiątka'. 'Byli wtedy nie do zatrzymania. Berterame może grać na skrzydle, a Tadeo Allende wykorzystać tempo' – dodaje. Nowy trener Javier Mascherano, mimo dyscypliny (np. ławka dla Suáreza), nie wykorzystuje tego w pełni. Jordi Alba był niedoceniany, a nowi jak Dayne St. Clair, Micael czy Rodrigo De Paul underperformują. Wypadnięcie z CONCACAF Champions Cup z Nashville to szok, choć Twellman wierzy w odwrót.
Na Wschodzie zaskakują słabe Philadelphia Union (bez zwycięstwa po pięciu meczach) i Cincinnati. Philly pod Bradleyem Carnellem zmaga się z tożsamością. 'Cavan Sullivan, wielki talent, może nie pasować do jego systemu – to dylemat. Ale grałby regularnie w 8-10 ekipach MLS. Powinien wchodzić z ławki, zwłaszcza gdy gonią wynik' – podkreśla Twellman. Union tracą gwiazdy bez godnych zastępstw po Supporters' Shield.
Pozytywy: NYCFC z Pascalem Jansenem kontynuuje formę, Nashville z Cristianem Espinozą to pretendenci. Na Zachodzie LAFC solidne mimo braku goli Son Heung-mina, Vancouver i San Diego na czele, choć ci ostatni zbyt uparci w grze z tyłu.
Przewidywanie? 'Zwycięzca MLS Cup to ten, kto wygra okno po Mundialu 2026. Robert Lewandowski czy podobni gwiazdy zmienią ligę, gdy zobaczą jej poziom' – kończy Twellman. (Wywiad lekko edytowany).



