
Griezmann show w Orlando! Francuz błysnął w debiucie i czeka na starcie z Messim
Antoine Griezmann w wielkim stylu rozpoczął swój amerykański rozdział kariery. 35-letni gwiazdor, który dołączył do Orlando City pod koniec czerwca, w swoim nieoficjalnym debiucie przeciwko Tampa Bay Rowdies (6:0) zaprezentował pełnię swoich umiejętności, potwierdzając, że będzie ogromnym wzmocnieniem „Lwów”.
Francuz, wystawiony w pierwszym składzie przez tymczasowego trenera Martina Perelmana, potrzebował zaledwie 32 minut, by wpisać się na listę strzelców, precyzyjnym strzałem przy słupku otwierając wynik spotkania. W 61. minucie Griezmann popisał się dodatkowo świetną asystą przy trafieniu Ivana Angulo, pokazując, że jego współpraca z linią ofensywną Orlando nabiera tempa przed wznowieniem rozgrywek MLS.
Poza boiskiem Francuz nie ukrywa ekscytacji wyzwaniami, jakie czekają go w USA. Najbardziej wyczekiwanym momentem dla byłego napastnika Atletico Madryt będzie konfrontacja z Lionelem Messim. „Wiele słyszałem o derbach. To będzie wielka radość znów zmierzyć się z Leo, a także z Rodrigo De Paulem, z którym mam świetne relacje” – przyznał zawodnik.
Zanim jednak dojdzie do hitowych starć w lidze, Orlando City czeka jeszcze wyjazdowe spotkanie towarzyskie z FC Dallas. Dla sztabu szkoleniowego będzie to kluczowy sprawdzian formy fizycznej Griezmanna przed oficjalnym powrotem do rywalizacji. Prawdziwy test dla odmienionego zespołu odbędzie się 22 lipca, kiedy to w ramach sezonu regularnego MLS, Orlando zmierzy się na wyjeździe z San Jose Earthquakes.



