Historyczny pech Bournemouth. „Wisienki” wpadły w pułapkę własnej nieskuteczności
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Historyczny pech Bournemouth. „Wisienki” wpadły w pułapkę własnej nieskuteczności

AFC Bournemouth zapisało się w annałach Premier League w sposób, o jakim żaden menedżer nie marzy. Po dramatycznym remisie 2:2 z Newcastle United na St James' Park, „Wisienki” stały się pierwszą drużyną w historii ligi, która w trzech pierwszych meczach sezonu otwierała wynik spotkania, nie wygrywając przy tym ani razu.

Podopieczni Marco Rosego w starciu z „Srokami” dominowali przez długie fragmenty, prowadząc 2:0 po golu Marcusa Taverniera oraz samobójczym trafieniu Malicka Thiawa. Jednak historia, która powtarza się od początku rozgrywek, znów dała o sobie znać. W 88. minucie wyrównującego gola dla gospodarzy zdobył Jacob Ramsey, wprawiając przyjezdnych w osłupienie. To już siedem punktów straconych przez Bournemouth w trzech kolejkach z pozycji, w których prowadzili. Wcześniej „Wisienki” wypuściły zwycięstwa z rąk w meczach z Manchesterem City oraz Evertonem.

– To nie jest kwestia intencji. Czasami trafiasz na fazę, w której takie rzeczy się dzieją. Potrzebujemy pierwszego zwycięstwa, by uspokoić nastroje – przyznał po meczu wyraźnie sfrustrowany Rose. Niemiecki szkoleniowiec podkreśla, że styl gry jego zespołu jest obiecujący, jednak na poziomie Premier League liczą się wyłącznie punkty, których Bournemouth ma na koncie zaledwie dwa.

Sytuacja staje się tym bardziej alarmująca, że przed zespołem Rosego trudny terminarz, obejmujący grę w pucharach oraz europejskich pucharach. Z kolei Newcastle, mimo letniej wyprzedaży kluczowych graczy jak Anthony Gordon czy Bruno Guimarães, pod wodzą Matthiasa Jaissle’a pozostaje niepokonane, pokazując charakter, który pozwala im wychodzić z opresji nawet przy słabszej dyspozycji.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy