
Historyczny wyczyn Messiego. Argentyńczyk nowym królem strzelców mundialu
Lionel Messi po raz kolejny udowodnił, że granice jego możliwości po prostu nie istnieją. Podczas starcia w ramach grupy J Mistrzostw Świata 2026, w którym Argentyna pokonała Austrię 2:0, kapitan „Albicelestes” zdobył dwie bramki, przechodząc do historii futbolu. Dzięki temu dubletowi Messi ma już na koncie 18 goli w turniejach o mistrzostwo świata, detronizując tym samym dotychczasowego rekordzistę, Miroslava Klosego (16 trafień).
Po meczu w Teksasie koledzy z kadry nie szczędzili swojemu kapitanowi komplementów. Alexis Mac Allister, podkreślając rolę lidera w zespole, stwierdził krótko: „To najlepszy piłkarz świata. Wszyscy dajemy z siebie wszystko dla Leo”. Z kolei Leandro Paredes przyznał, że nawet wieloletnia gra u boku gwiazdora nie pozwala przywyknąć do jego klasy: „Wydaje ci się, że widziałeś już wszystko, a on znów cię zaskakuje”. Podobne odczucia wyraził Lisandro Martinez, który zaznaczył, że posiadanie „GOAT-a” w drużynie to dla obrońców ogromny komfort i inspiracja.
Zwycięstwo nad Austrią zapewniło Argentynie awans do fazy pucharowej z kompletem punktów. Choć ostatni mecz grupowy z Jordanią nie wpłynie już na sytuację podopiecznych Lionela Scaloniego, mistrzowie świata z pewnością będą chcieli utrzymać perfekcyjny bilans. Messi, który w wieku 39 lat wciąż dominuje na murawie, pozostaje kluczową postacią w walce o obronę tytułu. Argentyna z pewnością będzie dążyć do tego, by ten wyjątkowy turniej stał się kolejnym rozdziałem w legendzie ich kapitana.



