
Wielki rewanż w Arlington: Anglia kontra Chorwacja na otwarcie mundialu
Już w środę, 17 czerwca o godzinie 21:00 czasu brytyjskiego, oczy całego piłkarskiego świata zwrócą się na AT&T Stadium w Arlington. W meczu otwarcia fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026 dojdzie do hitowego starcia: Anglia zmierzy się z Chorwacją. Dla obu ekip to spotkanie ma wymiar symboliczny – to powtórka pamiętnego półfinału mundialu z 2018 roku, w którym po dramatycznym boju górą byli „Vatreni”.
Anglicy przystępują do turnieju w roli faworyta. Podopieczni selekcjonera prezentują imponującą formę, wygrywając 16 z ostatnich 21 spotkań. „Synowie Albionu” mogą pochwalić się niemal pełnym składem – z kadry wypadli jedynie Chalobah i Livramento. W świetnej dyspozycji znajduje się Jude Bellingham, który ma być motorem napędowym ofensywy prowadzonej przez Harry’ego Kane’a. Przewidywana jedenastka Anglii: Pickford – James, Konsa, Stones, O'Reilly – Rice, Anderson, Bellingham, Gordon, Saka – Kane.
Chorwacja, choć dysponuje światowej klasy doświadczeniem z Luką Modriciem i Mateo Kovaciciem na czele, w ostatnich miesiącach przeplatała dobre występy z bolesnymi porażkami, m.in. z Belgią i Brazylią. Mimo to drużyna jest w pełni zdrowa, a defensywa dowodzona przez Josko Gvardiola będzie musiała wznieść się na wyżyny, by powstrzymać angielską ofensywę. Przewidywany skład Chorwatów: Livaković – Sutalo, Vusković, Gvardiol – Stanišić, Modrić, Kovačić, Perišić, Kramarić, Sučić – Budimir.
Eksperci wskazują na Anglię jako faworyta tego starcia, sugerując, że mecz może być bardzo wyrównany i taktyczny. Biorąc pod uwagę defensywną solidność obu stron, ciekawą opcją dla obserwatorów jest typ na poniżej 2,5 gola w meczu. Czy Anglia zdoła zrewanżować się za bolesną porażkę sprzed lat, czy może chorwacka rutyna znów okaże się przeszkodą nie do przejścia?


