
Inacio bez debiutu w reprezentacji Włoch. Brazylia wciąż może go przekonać
Włochy pokonały Turcję 3:1 i umocniły się w walce o awans do ćwierćfinału Ligi Narodów. Dla Samuele Inacio, jednego z najbardziej obiecujących młodych piłkarzy uprawnionych do gry w barwach Italii, spotkanie zakończyło się jednak bez debiutu. Napastnik Borussii Dortmund nie pojawił się na boisku ani przez minutę.
Kończący serię czterech meczów w przerwie reprezentacyjnej występ z Turcją był jedynym, na który Roberto Mancini powołał 16-latka. Liczono, że selekcjoner da mu szansę i w ten sposób utrudni ewentualne starania Brazylii o pozyskanie zawodnika. Do debiutu nie doszło: kontuzja Vergary i zmiana taktyczna, po której Gianluca Scamacca zastąpił Pio Esposito, zamknęły Inacio drogę na murawę.
Mancini podkreślał wcześniej, że młody napastnik potrzebuje czasu i regularnych występów, a także dalszego rozwoju fizycznego. Zaznaczył jednak, że piłkarz ma duże umiejętności i przeszedł przez wszystkie młodzieżowe reprezentacje Włoch. Selekcjoner mówił również o budowaniu jego więzi z kadrą, ale nie zamierzał powoływać go wyłącznie po to, by zablokować zmianę reprezentacji.
Inacio nie zagrał w oficjalnym meczu seniorskiej kadry, więc Brazylia wciąż może przekonywać go do przyjęcia powołania od drużyny prowadzonej przez Carlo Ancelottiego. Zawodnik deklarował, że marzy o reprezentowaniu Włoch, jednak możliwość zmiany wyboru pozostaje otwarta.



