
Isak odpala silniki! Pierwsze zwycięstwo Liverpoolu pod wodzą Iraoli
Liverpool wreszcie przełamał niemoc na starcie sezonu Premier League. Po dwóch remisach w pierwszych kolejkach, „The Reds” pewnie pokonali na wyjeździe beniaminka, Ipswich Town, 2:0. Bohaterem spotkania na Portman Road został Alexander Isak, który swoim występem zamknął usta krytykom kwestionującym jego rekordowy transfer z Newcastle opiewający na 125 milionów funtów.
Szwedzki napastnik potrzebował zaledwie dziewięciu minut, by dwukrotnie pokonać Kjella Scherpena. Obie bramki padły po świetnych zagraniach Cody’ego Gakpo, który wyrasta na głównego kreatora gry ofensywnej Liverpoolu. Dla podopiecznych Andoniego Iraoli było to niezwykle ważne zwycięstwo – hiszpański szkoleniowiec uniknął w ten sposób niechlubnego rekordu, stając się pierwszym menedżerem klubu od czasów Brendana Rodgersa, który nie musiał czekać na wygraną do czwartej kolejki.
Defensywa gości również zasługuje na pochwały, zwłaszcza Ronald Araujo, który w swoim pełnym debiucie popisał się kluczową interwencją, blokując strzał Daizena Maedy. Choć Isakowi nie udało się skompletować hat-tricka (gol ze spalonego), Liverpool przez cały mecz kontrolował sytuację. Kibiców „The Reds” ucieszył również debiut Bradleya Barcoli. Francuz, sprowadzony w poniedziałek z PSG za 123 miliony funtów, pojawił się na boisku w ostatnim kwadransie, otrzymując ciepłe powitanie od podróżujących fanów.
Dzięki wygranej Liverpool awansował na piąte miejsce w tabeli. Teraz zespół skupia się na wyzwaniach europejskich – w środę „The Reds” zmierzą się z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów, a po przerwie reprezentacyjnej podejmą na Anfield Fulham.



