
Juventus pewny w hicie Serie A. Bremer jak skała, Atalanta Sarriego wciąż w rozsypce
Hit 5. kolejki Serie A sezonu 2026-27 przyniósł jednostronne widowisko na Allianz Stadium, gdzie Juventus pod wodzą Luciano Spallettiego pewnie pokonał Atalantę. „Stara Dama” kontrolowała przebieg spotkania, a kluczową postacią był Bremer. Brazylijski obrońca nie tylko zdominował rywali w defensywie, kompletnie wyłączając z gry Krstovicia, ale również wpisał się na listę strzelców, pieczętując zwycięstwo 2:0.
Po stronie gospodarzy świetne zawody rozegrał Francisco Conceição, który po krytyce za poprzednie występy tym razem pokazał pełnię swoich możliwości, zdobywając otwierającego gola. Z kolei Randal Kolo Muani, mimo że nie wpisał się na listę strzelców, zaprezentował się z bardzo dobrej strony – był aktywny pod bramką rywala i imponował poświęceniem w defensywie, wybijając piłkę z linii bramkowej.
Atalanta natomiast sprawiała wrażenie drużyny kompletnie pogubionej. Jedynym jasnym punktem w zespole Maurizio Sarriego był bramkarz Marco Carnesecchi, który kilkukrotnie ratował gości przed wyższą porażką, popisując się świetnymi interwencjami w sytuacjach sam na sam. Postawa „La Dei” pozostawia wiele do życzenia – zespół Sarriego wygląda jak plac budowy, na którym wciąż nie wylano fundamentów, a sam trener wydaje się zagubiony w doborze optymalnego składu. Juventus pod wodzą Spallettiego z kolei potwierdza, że staje się poukładaną i niezwykle groźną maszyną, która w pełni kontroluje boiskowe wydarzenia.



