
Kane zdradza tajemnicę polowania na rekord Lewandowskiego: Sezon w blokach po pięć goli!
Harry Kane, kapitan reprezentacji Anglii i gwiazda Bayernu Monachium, uchylił rąbka tajemnicy swojej fenomenalnej skuteczności w Bundeslidze. W pogoni za rekordem Roberta Lewandowskiego – 41 bramek w sezonie 2020/21 – Anglik brakuje już tylko 11 goli. W zaledwie 24 meczach ligowych strzelił 30 bramek, w tym dublet w ostatnim 3:2 z Borussia Dortmund, co było jego czwartym z rzędu w Bundeslidze.
Od transferu do Bawarii latem 2023 roku Kane zrewolucjonizował atak Bayernu. Zamiast skupiać się na abstrakcyjnym celu 42 goli, dzieli sezon na znośne bloki po pięć spotkań. „Nie patrzę na rekordy i nie mówię sobie: 'Teraz go pobiję' – wyjaśnił w rozmowie z Heiko Nieddererem z „Bilda”. „Analizuję mecze etapami. Na przykład do przerwy reprezentacyjnej mamy pięć gier. Pytam siebie: 'Czy mogę strzelić pięć goli?'. Dostosowuję cele do rywali – siły defensywy w Lidze Mistrzów czy atutu Allianz Areny”.
Dla bloku do końca marca Kane wyznaczył konkret: „Pięć goli w pięciu meczach! To dobry cel, a przede wszystkim pięć zwycięstw!”. Przyznaje, że rekord Lewandowskiego – osiągnięty w 29 meczach mimo kontuzji, z serią hat-tricków – będzie trudny do pobicia. „Szanse oceniam na pół na pół”.
Bayern Vincenta Kompany'ego prowadzi w Bundeslidze z 11-punktową przewagą. Kluczowy okres: piątek z Borussią Mönchengladbach, potem Atalanta w 1/8 finału LM (wyjazd i rewanż) oraz Union Berlin przed przerwą. Forma Kane'a sugeruje, że jest gotowy na historię – kolejne pięć goli postawi go o krok od nieśmiertelności.



