
Szokujący wyrok dla Maguire'a! Zawieszone więzienie w Grecji po ponownym procesie
Obrońca Manchesteru United Harry Maguire został uznany winnym napaści bez ciężkich obrażeń w ponownym procesie w Grecji. Sąd skazał go na zawieszone 15 miesięcy więzienia, zmniejszając pierwotny wyrok z 21 miesięcy. Do incydentu doszło w sierpniu 2020 roku na wyspie Mykonos, gdzie Maguire, wówczas kapitan "Czerwonych Diabłów" i podstawowy zawodnik reprezentacji Anglii, odpoczywał z rodziną i przyjaciółmi.
Sześć lat temu, podczas przerwy między sezonami 2019-20 a 2020-21 – rok po rekordowym transferze z Leicester City za 80 milionów funtów – Maguire został aresztowany po domniemanej bójce. Oskarżono go o napaść z ciężkimi obrażeniami, opór wobec policji i próbę przekupstwa. Pierwotny wyrok anulowano automatycznie na apelacji, a proces odłożono cztery razy. Piąta próba состояła się w środę – Maguire nie stawił się osobiście, przygotowując się do meczu Premier League z Newcastle.
Wyrok złagodzono także pod względem surowości – zawodnik uniknie grzywny. W rozmowie z BBC po aresztowaniu Maguire twierdził, że czuł się jak ofiara porwania: „Myślałem, że mnie porywają. Ci w cywilu wyrzucili mnie z autobusu, bili po nogach i grozili karierą. Bałem się o życie”. Podkreślał: „Nie zrobiłem nic złego. Żałuję tylko, że klub i kibice musieli to przeżywać”.
Według GOAL.com, 33-letni (urodziny w czwartek) defensor odmówił ugody finansowej, dążąc do oczyszczenia imienia. Planuje apelację do greckiego Sądu Najwyższego, co mogłoby unieważnić wyrok. Sprawa rzuca cień na karierę Maguire'a, który pozostaje kluczowym ogniwem obrony United.



