
Kolejny Bellingham czy pułapka? Michael Owen radzi utalentowanemu nastolatkowi Liverpoolu
Rio Ngumoha, 17-letni skrzydłowy Liverpoolu, stał się w ostatnim czasie przedmiotem gorących spekulacji transferowych. Mimo niedawnego przejścia do „The Reds” z Chelsea w 2024 roku, coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu ze strony Bayernu Monachium. Sytuacja ta przywodzi na myśl ścieżki obrane przez Jude’a Bellinghama czy Jadona Sancho, którzy budowali swoją markę w Bundeslidze, jednak legenda Liverpoolu, Michael Owen, ma dla młodego zawodnika jasną radę: zostań na Anfield.
Ngumoha, który w minionym sezonie zanotował 29 występów, jest postrzegany jako przyszłościowy następca Mohameda Salaha. Choć Liverpool planuje wzmocnienia na skrzydłach, co mogłoby zahamować rozwój nastolatka, Owen uważa, że wyjazd do Niemiec w tym momencie byłby błędem. „Bellingham czy Sancho odchodzili, bo nie dostawali szans w swoich klubach lub potrzebowali awansu sportowego. Rio jest w niesamowitym miejscu, gdzie otrzymuje minuty i rozwija się w odpowiednim tempie” – argumentuje były napastnik w rozmowie z GOAL.
Obecnie 17-latek znajduje się w fazie intensywnego rozwoju. Choć jego rola w zespole Andoniego Iraoli ma wzrosnąć w sezonie 2026-27, Owen podkreśla, że zawodnik musi jeszcze dojrzeć, zanim na stałe zagości w wyjściowym składzie giganta klasy Liverpoolu czy Bayernu. Klub z Merseyside ma tego świadomość – już w sierpniu, po osiągnięciu pełnoletności przez Ngumohę, planowane jest podpisanie z nim nowego, długoterminowego kontraktu, co ma być jasnym sygnałem, że wiążą z nim przyszłość w Premier League.



