
Kompany śmieje się z taktycznej krytyki gwiazdora Bayernu! 'Popełnił błąd w wywiadzie'
Vincent Kompany obronił swoją taktykę po wygranej Bayernu Monachium 1:0 z VfL Wolfsburg na Volkswagen Arenie. Mecz, rozegrany w sobotę, przyniósł triumf mistrzów Niemiec, ale po końcowym gwizdku atmosfera zagęściła się przez krytykę 20-letniego Toma Bischofa.
Młody talent Bayernu, obserwujący spotkanie z ławki, nie szczędził słów w rozmowie z Sky Sport. 'Nie robimy już podstawowych rzeczy. Brakuje nam kontrpresingu tuż po stracie piłki. Zauważyłem to z boku. Dlatego robimy długie biegi i tracimy gole' – stwierdził Bischof, sugerując odejście od fundamentów gry.
Kompany, były kapitan Manchesteru City i nowy trener bawarskiego giganta, zareagował z humorem. Najpierw roześmiał się, a potem stanowczo zaprzeczył: 'Nie, oczywiście nie. Młody zawodnik popełnił błąd w tym wywiadzie. Nie można kontrpresować sto razy po każdej stracie piłki. Problem nie leży w intencjach, bo widziałbym to na treningach'. Belg uznał kwestie za bardziej psychologiczne niż taktyczne. 'Zaczęliśmy dobrze przez 10 minut, ale straciliśmy cierpliwość, chcąc strzelić trzy-cztery gole od razu. To prowadzi do utraty struktury' – wyjaśnił.
Trener zapowiedział prywatną rozmowę z Bischofem w autobusie powrotnym do Monachium. 'Na pewno z nim porozmawiam. Mam nadzieję, że obejrzy swój wywiad. Za kilka lat powie dokładnie to samo' – dodał z uśmiechem Kompany, podkreślając brak urazy. Ten incydent pokazuje wyzwania budowania zespołu w Bayernie, gdzie oczekiwania są ogromne, a młodzi gracze jak Bischof szybko wchodzą w spotlight.



