
Koniec marzeń o wielkim przejęciu. Konsorcjum Johna Terry’ego wycofuje się z Colchester
Wątek przejęcia Colchester United przez grupę inwestycyjną dowodzoną przez legendę Chelsea, Johna Terry’ego, został oficjalnie zamknięty. Klub występujący na co dzień w League Two poinformował, że po miesiącach negocjacji i szczegółowej analizie finansowej, strony zdecydowały się nie kontynuować rozmów w sprawie zakupu większościowego pakietu udziałów.
Spekulacje na temat wejścia byłego kapitana reprezentacji Anglii do świata właścicieli klubów EFL nabrały tempa w kwietniu, gdy Terry’ego widziano na trybunach JobServe Community Stadium podczas meczu z Accrington Stanley. Według doniesień „Telegraph Sport”, wartość transakcji miała opiewać na około 14 milionów funtów. Mimo zaangażowania obu stron, ostatecznie nie udało się wypracować porozumienia, które satysfakcjonowałoby obie strony. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że decyzja została podjęta polubownie, a klub skupia się teraz wyłącznie na przygotowaniach do nowego sezonu.
Dla kibiców „The U’s” to kolejna gorzka lekcja. Robbie Cowling, który zarządza klubem od niemal dwóch dekad, od maja 2023 roku aktywnie poszukuje następcy, jednak proces ten jest niezwykle wyboisty. Próba Terry’ego to już trzecia nieudana transakcja w ciągu zaledwie roku – wcześniej fiaskiem zakończyły się negocjacje z amerykańską grupą Lightwell Sports oraz konsorcjum, w które zaangażowany był m.in. Alexandre Pato. Mimo niepowodzeń, Cowling nie rezygnuje z planów oddania sterów, choć każdy kolejny potencjalny nabywca będzie musiał sprostać rygorystycznym wymogom finansowym i strukturalnym, które wyznaczył obecny właściciel. Na ten moment jednak przyszłość Colchester pozostaje w rękach dotychczasowych władz.



