Thomas Tuchel pod ostrzałem Michaela Owena. „Jeszcze nic nie osiągnął”
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Thomas Tuchel pod ostrzałem Michaela Owena. „Jeszcze nic nie osiągnął”

Thomas Tuchel, który objął stery reprezentacji Anglii w styczniu 2025 roku, znalazł się w ogniu krytyki byłego gwiazdora „Synów Albionu”, Michaela Owena. Mimo że niemiecki szkoleniowiec przeszedł przez eliminacje do Mistrzostw Świata 2026 jak burza – wygrywając wszystkie osiem meczów bez straty gola – Owen uważa, że przedłużenie kontraktu z trenerem przed jakimkolwiek poważnym sprawdzianem było przedwczesne.

„To strata czasu” – tak Owen skomentował proces kwalifikacyjny, sugerując, że obecny system rozgrywek jest dla Anglii zbyt łatwy i nie stanowi żadnego wyznacznika jakości pracy selekcjonera. „Nie zrobił jeszcze nic, co kazałoby nam krzyknąć: 'wow, to jest fantastyczne'. Wszyscy kwalifikują się z tych grup. To po prostu bezcelowe ćwiczenie” – stwierdził były napastnik w rozmowie z GOAL. Owen nie ukrywa również sceptycyzmu wobec zatrudnienia obcokrajowca, podkreślając, że na ławce reprezentacji Anglii powinien zasiadać Anglik.

F.A. już teraz zaufała Tuchelowi, oferując mu umowę obejmującą także Euro 2028, ale presja pozostaje ogromna. Zdaniem Owena, minimum, jakie musi osiągnąć Tuchel na nadchodzącym mundialu, to ćwierćfinał. „Jeśli odpadniemy wcześniej, pojawią się bardzo trudne pytania” – ostrzega legenda angielskiej piłki. Niemiec doskonale wie, że w tym biznesie liczą się tylko trofea, a jego prawdziwy test rozpocznie się 17 czerwca, kiedy Anglia zmierzy się w swoim pierwszym meczu grupowym z Chorwacją. Czy Tuchel zdoła udowodnić, że jest brakującym ogniwem w drodze po pierwszy od 1966 roku tytuł mistrzowski? Czas pokaże, czy przedłużenie umowy było aktem wiary, czy kosztownym błędem angielskiej federacji.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy