
Rewolucja w przepisach FIFA. Neville zachwycony nowymi zasadami przed mundialem 2026
Nadchodzący mundial 2026 przynosi zmiany, które na zawsze mogą odmienić oblicze futbolu. FIFA zdecydowała się na wprowadzenie szeregu rygorystycznych regulacji mających wyeliminować grę na czas i zwiększyć transparentność meczów. Do najważniejszych nowości należą: 10-sekundowy limit na dokonanie zmiany oraz 5-sekundowe odliczanie przy wyrzutach z autu i wznowieniach od bramki. Co więcej, opieszałość przy opuszczaniu boiska będzie teraz karana wykluczeniem zawodnika na pełną minutę – przekonała się o tym już Islandia w meczu z Japonią.
Gary Neville, legenda Manchesteru United, nie kryje entuzjazmu wobec tych zmian. – To niesamowite wprowadzenie. Gracze i całe drużyny nagminnie nadużywały systemu, a oglądanie zawodników spacerujących w stronę linii bocznej było frustrujące. FIFA tym razem wykonała świetną pracę dla dobra kibiców – ocenił Neville w swoim programie „The Overlap”. Pochwalił również zakaz zasłaniania ust podczas konfrontacji, co ma poprawić przejrzystość boiskowych incydentów. Wtóruje mu Ian Wright, podkreślając, że ograniczy to domysły po kontrowersyjnych sytuacjach.
Nie wszyscy jednak patrzą na zmiany z takim optymizmem. Roy Keane zwrócił uwagę na kwestię zdrowia zawodników w ekstremalnych warunkach pogodowych. – To dziwne, że wprowadzamy presję czasu w momencie, gdy rozgrywamy turniej w tak trudnym klimacie. Zawodnicy będą potrzebowali przerw, by złapać oddech – zauważył Irlandczyk. Trenerzy największych potęg, jak Argentyna czy Anglia, mają teraz twardy orzech do zgryzienia: muszą dostosować taktykę do nowych wymogów, pamiętając o obowiązkowych, trzy-minutowych przerwach na nawodnienie. Turniej zainauguruje starcie Meksyku z RPA, które będzie pierwszym prawdziwym testem dla „automatycznych” kar FIFA.



