
„To czysty futbol”. Toby Alderweireld wskazuje następcę „Złotej Generacji” Belgii
Jeremy Doku wyrasta na nowego lidera reprezentacji Belgii. Zdaniem byłego reprezentanta kraju, Toby’ego Alderweirelda, skrzydłowy Manchesteru City to zawodnik typu „pure football”, który swoimi niekonwencjonalnymi zagraniami potrafi w pojedynkę rozmontować defensywę każdego rywala. Doku, który miniony sezon w barwach „The Citizens” zakończył z dorobkiem 8 goli i 12 asyst w 47 meczach, przygotowuje się do roli absolutnej gwiazdy nadchodzącego mundialu w 2026 roku.
Alderweireld w rozmowie z GOAL podkreślił, że statystyki nie oddają w pełni wpływu Doku na grę. „Nawet jeśli nie notuje liczb na poziomie największych gwiazd, jest niezwykle niebezpieczny. Rywale wysyłają do jego krycia dwóch lub trzech obrońców, co otwiera przestrzeń dla innych. To on jest naszym głównym talizmanem” – ocenił doświadczony obrońca. Były gracz m.in. Tottenhamu zwrócił uwagę na unikalną cechę 24-latka: „Jeśli drybling się nie uda, spróbuje ponownie. Nie wycofuje piłki, nie kalkuluje. Ludzie przychodzą na stadion właśnie dla takich zawodników”.
Choć „Złota Generacja” Belgii powoli przechodzi do historii, Doku jawi się jako lider nowej fali. Jego styl gry, oparty na szybkości, sile i odwadze w pojedynkach 1 na 1, porównuje się do brazylijskich magików pokroju Neymara czy Ronaldinho. W obliczu zmian w Manchesterze City – odejścia Pepa Guardioli i spodziewanego przejęcia sterów przez Enzo Marescę – Doku ma stać się kluczowym elementem przebudowy zespołu. Belgowie, wciąż dysponujący takimi nazwiskami jak De Bruyne czy Courtois, liczą, że to właśnie przebojowość Doku poprowadzi ich do sukcesu na północnoamerykańskich boiskach.



