
Koniec przygody Milika w Turynie? Polak może jeszcze tego lata trafić do ZEA
Czy to definitywny koniec burzliwej relacji Arkadiusza Milika z Juventusem? Jak donosi „Tuttosport”, polski napastnik może opuścić stolicę Piemontu w najbliższych tygodniach, przenosząc się do ligi Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Okno transferowe w tamtejszej UAE Pro League pozostaje otwarte aż do 28 września, co otwiera przed „Starą Damą” furtkę do pozbycia się niechcianego zawodnika.
Według informacji włoskich mediów, kilka klubów z Emiratów wyraziło poważne zainteresowanie 30-latkiem, poszukując wzmocnień w formacji ofensywnej. W ostatnich dniach miało dojść do pierwszych kontaktów między przedstawicielami Juventusu a pośrednikami reprezentującymi stronę azjatycką. Sytuacja Milika w Turynie jest obecnie bardzo trudna – zawodnik nie znajduje się w planach trenera Thiago Motty, został pominięty przy ustalaniu kadry na Serie A, a w hierarchii napastników wyprzedzili go nowi gracze. Juventus jest zdeterminowany, by sfinalizować sprzedaż, nawet jeśli kwota odstępnego miałaby być symboliczna i nie przekroczyć miliona euro. Klubowi zależy przede wszystkim na odciążeniu budżetu płacowego, gdyż kontrakt reprezentanta Polski, opiewający na 1,8 mln euro netto rocznie, wygasa dopiero 30 czerwca przyszłego roku. Choć temat rozwiązania umowy za porozumieniem stron na razie nie jest priorytetem, działacze „Juve” robią wszystko, by dopiąć transfer w przedłużonym oknie, kończąc tym samym nieudany etap współpracy z byłym snajperem Napoli.



