
Koniec włoskiej przygody Kevina De Bruyne? Belg może zamienić Neapol na MLS
Kevin De Bruyne może pożegnać się z Napoli zaledwie po jednym sezonie spędzonym na Półwyspie Apenińskim. 35-letni belgijski pomocnik, który trafił do Neapolu latem 2025 roku po dekadzie pełnej sukcesów w Manchesterze City, poważnie rozważa zmianę otoczenia. Choć jego kontrakt z włoskim klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku, obie strony wydają się otwarte na wcześniejsze zakończenie współpracy. Dla Napoli odejście gwiazdora byłoby szansą na odciążenie budżetu płacowego, który jest jednym z najwyższych w zespole.
Według doniesień serwisu Fichajes, głównym kierunkiem dla „KDB” staje się amerykańska liga MLS. Wbrew medialnym spekulacjom, Inter Miami – mimo obecności Lionela Messiego – nie prowadzi żadnych rozmów w sprawie pozyskania Belga i definitywnie wycofał się z wyścigu. Poważnymi kandydatami pozostają natomiast Chicago Fire oraz San Diego FC, które już wcześniej sondowały możliwość sprowadzenia pomocnika. Warto przypomnieć, że Chicago Fire próbowało pozyskać go już podczas jego odejścia z Etihad Stadium.
Miniony sezon w Serie A nie był dla De Bruyne udany. Problemy mięśniowe ograniczyły jego występy do zaledwie 18 meczów (13 w podstawowym składzie), w których zdołał zanotować pięć bramek i dwie asysty. Mimo fizycznych ograniczeń, klasa zawodnika wciąż przyciąga inwestorów zza oceanu. Ewentualny transfer będzie jednak wymagał spełnienia restrykcyjnych wymogów finansowych MLS, w tym zakontraktowania go jako tzw. Designated Player. Teraz wszystko leży w rękach 35-latka, który musi zdecydować, czy chce walczyć o powrót do pełni formy w Europie, czy wybrać spokojniejszy etap kariery w Stanach Zjednoczonych.



