Mainoo szczerze o Carricku: „Gdyby nie on, nie byłoby mnie na mundialu”
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Mainoo szczerze o Carricku: „Gdyby nie on, nie byłoby mnie na mundialu”

Kobbie Mainoo, wschodząca gwiazda Manchesteru United, nie ma wątpliwości, komu zawdzięcza swój wyjazd na nadchodzące Mistrzostwa Świata. W rozmowie z talkSPORT, przebywając na zgrupowaniu reprezentacji Anglii w USA, 21-letni pomocnik otwarcie przyznał, że to Michael Carrick „uratował” jego karierę na poziomie międzynarodowym.

Jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja Mainoo na Old Trafford wyglądała dramatycznie. Pod wodzą Rubena Amorima młody pomocnik był całkowicie odstawiony od składu, nie wychodząc w pierwszej jedenastce w żadnym meczu Premier League. Wszystko zmieniło się w styczniu, kiedy Carrick przejął stery jako trener tymczasowy, a niedawno otrzymał stały kontrakt do 2028 roku. „Byłem mu bardzo wdzięczny. Gdyby nie dał mi szansy gry, nie byłoby mnie tutaj” – podkreślił Mainoo.

Pod wodzą Carricka Manchester United zanotował imponującą serię, kończąc sezon na trzecim miejscu w tabeli. Kluczowym momentem była wygrana 3:2 z Liverpoolem, w której to właśnie Mainoo zdobył decydującego gola, pieczętując powrót „Czerwonych Diabłów” do Ligi Mistrzów. Zawodnik nie kryje entuzjazmu wobec stylu pracy szkoleniowca: „Wszyscy jesteśmy za nim. Kocham sposób, w jaki zarządza zespołem i mną osobiście. Jesteśmy gotowi skoczyć za nim w ogień”.

Teraz przed Mainoo kolejne wyzwanie – debiut na mundialu w drużynie Thomasa Tuchela. Anglia trafiła do grupy L, gdzie zmierzy się z Chorwacją, Ghaną i Panamą. Przed rozpoczęciem turnieju, „Synowie Albionu” rozegrają mecze towarzyskie z Nową Zelandią i Kostaryką, podczas których Mainoo będzie chciał udowodnić, że zaufanie, jakim obdarzył go Carrick, było w pełni uzasadnione.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy