
Marcos Rojo wraca do Estudiantes. Chce zakończyć karierę tam, gdzie ją rozpoczął
Marcos Rojo jest bliski powrotu do Estudiantes de La Plata. Klub porozumiał się z Racing Club w sprawie transferu doświadczonego obrońcy, który zabiegał o możliwość ponownej gry w drużynie z rodzinnego miasta. Będzie to jego trzeci pobyt w Estudiantes.
Według TyC Sports negocjacje trwały długo, a Racing początkowo nie chciało zgodzić się na odejście 36-latka. Dyrektor sportowy klubu, Diego Milito, ostatecznie dał jednak zielone światło. Finansowe warunki transferu są już ustalone: Estudiantes ma zapłacić około 800 tysięcy dolarów za ostatnie trzy miesiące kontraktu Rojo, a umowa przewiduje również premie za zwycięstwa zespołu, w których wystąpi obrońca. Zawodnik ma podpisać kontrakt obowiązujący do grudnia 2027 roku. Oficjalnego potwierdzenia ze strony Racingu wciąż brakuje.
Rojo miał naciskać na transfer, opuszczając treningi w ośrodku Tita Mattiusi i godząc się na rezygnację ze znacznej części długu, jaki miał wobec niego Racing. Chce zakończyć karierę, występując w Copa Libertadores w barwach klubu, w którym zaczynał. Estudiantes potrzebuje wzmocnienia przed półfinałem tych rozgrywek z Flamengo. W pierwszym meczu trener Alexander Medina nie będzie mógł skorzystać z zawieszonych za kartki Leandro Gonzáleza Pireza i Tomása Palaciosa.
Powrót może też pomóc Rojo odbudować relacje z kibicami. W 2020 roku nieudana próba ponownego dołączenia do Estudiantes, a następnie transfer do Boca Juniors, wywołały krytykę fanów. W dwóch wcześniejszych okresach gry dla klubu obrońca zaliczył 54 występy, strzelił cztery gole i zdobył Copa Libertadores w 2009 roku.



