
Niemcy Kloppa znów bez przełomu. Grecja zatrzymała faworytów
Trudny początek Jürgena Kloppa w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec trwa. W niedzielnym meczu Ligi Narodów jego zespół bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Grecją, mimo wyraźnej przewagi i 21 oddanych strzałów. Gospodarze odpowiedzieli pięcioma próbami, ale dzięki konsekwentnej grze w obronie wywalczyli cenny punkt.
Niemcy od początku kontrolowali tempo spotkania na stadionie Toumba. Utrzymywali się przy piłce przez 70,1 proc. czasu i regularnie atakowali, lecz mieli problem z poważnym sprawdzeniem Konstandinosa Tzolakisa. Grecki bramkarz zaliczył cztery ważne interwencje.
W 32. minucie Jonathan Burkardt trafił do siatki i wydawało się, że goście obejmą prowadzenie. Po analizie VAR sędzia Clement Turpin anulował jednak gola. Powodem była ręka Toma Bischofa w akcji poprzedzającej bramkę, dlatego do przerwy utrzymał się wynik 0:0. Niemcom, mimo ofensywnego ustawienia, nie udało się później znaleźć sposobu na szczelną defensywę rywali.
Remis oznacza, że Klopp ma na koncie jedno zwycięstwo w pierwszych czterech meczach z zespołem. Niemcy wcześniej zremisowali z Holandią, przegrali z Grecją, a następnie pokonali Serbię 2:0.
Po tym spotkaniu Grecja zajmuje drugie miejsce w grupie A2 z ośmioma punktami, ustępując Holandii jedynie bilansem bramek. Niemcy mają pięć punktów i są trzeci, a Serbia pozostaje bez punktu. W kolejnym oknie reprezentacyjnym Niemcy i Grecy zagrają z Holandią oraz Serbią. Te mecze rozstrzygną, kto awansuje do fazy pucharowej Ligi Narodów.



