Niepokój w obozie Anglii przed meczem z Nową Zelandią. Tuchel ma twardy orzech do zgryzienia
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Niepokój w obozie Anglii przed meczem z Nową Zelandią. Tuchel ma twardy orzech do zgryzienia

Thomas Tuchel, nowy selekcjoner reprezentacji Anglii, nie ukrywa zaniepokojenia stanem murawy na Raymond James Stadium. Przed zbliżającym się meczem towarzyskim z Nową Zelandią, będącym elementem przygotowań do mistrzostw świata, niemiecki szkoleniowiec obejrzał zdjęcia płyty boiska wykonane przez jednego z dziennikarzy. Fotografie pokazują, że nawierzchnia, położona zaledwie tydzień temu w systemie „plug and play” (zastępująca na co dzień sztuczną murawę), jest w niektórych miejscach nierówna i niespójna.

Sytuacja zmusiła sztab techniczny Football Association do podjęcia pilnych rozmów z organizatorami obiektu. Mimo obaw, Tuchel zachowuje chłodną głowę i podkreśla, że na ten moment nie zamierza zmieniać swojego planu przygotowań. „Zdjęcia mnie zaniepokoiły, ale decyzje podejmiemy na miejscu. Jeśli pojawią się realne problemy, będziemy reagować” – zapewnił selekcjoner podczas piątkowej konferencji prasowej. Plan zakłada, że w meczu wystąpią dwie jedenastki, a każda z nich otrzyma 45 minut gry, co ma pozwolić na równomierne rozłożenie obciążeń fizycznych.

Obecnie kadra „Synów Albionu” przebywa na zgrupowaniu w West Palm Beach. Tuchel nie może jeszcze liczyć na gwiazdy Arsenalu – Eberechiego Eze, Noniego Madueke, Declana Rice’a i Bukayo Sakę, którzy odpoczywają po finale Ligi Mistrzów. Do dyspozycji trenera pozostaje jednak 27 zawodników. Po starciu z Nową Zelandią i późniejszym meczu z Kostaryką (10 czerwca), Anglicy przeniosą się do bazy w Kansas City. Ich głównym celem pozostaje udany start w fazie grupowej mundialu, gdzie w grupie L zmierzą się kolejno z Chorwacją, Ghaną i Panamą.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy