
Nunez ucieka z Arabii! Powrót do Premier League na horyzoncie?
Darwin Nunez jest gotowy zakończyć swoją przygodę w Arabii Saudyjskiej. Urugwajski napastnik osiągnął porozumienie z Al-Hilal w sprawie odejścia po zakończeniu obecnego sezonu. Były snajper Liverpoolu przeżywa trudny okres w Zatoce, gdzie został zamrożony w kadrze z powodu ograniczeń rejestracyjnych. Dołączył do saudyjskiego giganta zaledwie rok temu, w sierpniu, za 46 milionów funtów (63 mln dolarów), ale jego pobyt w Rijadzie szybko stał się koszmarem.
Mimo astronomicznej pensji 400 tysięcy funtów tygodniowo – ponad dwukrotnie więcej niż w Anfield – Nunez stawia karierę sportową ponad finanse. Kluczowym momentem okazał się styczniowy transfer Karima Benzemy. Regulamin Saudi Pro League pozwala na rejestrację tylko ośmiu obcokrajowców urodzonych przed 2003 rokiem w 25-osobowej kadrze. Przybycie francuskiej legendy wymusiło trudny wybór, a ofiarą padł 26-letni Urwegajczyk, który nie zagrał od lutego. W 16 występach ligowych zaliczył sześć goli i cztery asysty, ale miesiące treningów poza pierwszą drużyną kosztowały go miejsce w reprezentacji Marcelo Bielsy.
Transfer do Al-Hilal nastąpił po burzliwych trzech latach w Liverpoolu. Sprowadzony z Benfiki za potencjalne 85 milionów funtów (116 mln dolarów), strzelił 40 bramek w 143 meczach, przyczyniając się do tytułu mistrza Premier League. Jednak finisz pod wodzą Arne Slota naznaczony był krytyką za brak zaangażowania. Liverpool przyjął ofertę Saudyjczyków, odzyskując sporą część inwestycji.
Teraz Nunez może wrócić do Europy. Media wskazują na zainteresowanie Chelsea, szukającej skutecznego finiszera, oraz Juventusu. W Benfice błyszczał, notując 34 gole w 41 meczach – kibice liczą na odrodzenie gracza, który terroryzował obrońców w Lidze Mistrzów.



