
Odrzucił Chelsea dla Starej Damy. Kerim Alajbegovic tłumaczy, dlaczego wybrał Juventus
Jeden z najbardziej obiecujących młodych talentów w Europie, Kerim Alajbegovic, przerwał milczenie w sprawie swojego głośnego transferu. Bośniak, który po udanym okresie w strukturach RB Salzburg znajdował się na celowniku gigantów pokroju AC Milan czy Romy, był o krok od przeprowadzki do Chelsea. Ostatecznie jednak wybrał ofertę Juventusu, co wywołało spore poruszenie na rynku transferowym.
„Kiedy dzwoni Juventus, naprawdę trudno odmówić. To jeden z największych klubów na świecie” – przyznał młody zawodnik w rozmowie z „Tuttosport”. Kluczowym czynnikiem okazało się zaufanie, jakie okazali mu włodarze „Starej Damy”, oraz rola, jaką w procesie przekonywania odegrał Miralem Pjanic. Alajbegovic szukał projektu gwarantującego jasną ścieżkę rozwoju, a obietnice taktyczne złożone przez sztab szkoleniowy przekonały go do wyboru Serie A zamiast Premier League.
Piłkarz nie szczędzi komplementów swojemu nowemu trenerowi, Luciano Spallettiemu, podkreślając jego dążenie do perfekcji. „W każdym treningu uczę się czegoś nowego, skupiamy się na precyzji podań i pozycjonowaniu” – dodaje Bośniak. Jego talent został już dostrzeżony przez legendę klubu, Alessandro Del Piero, co dla młodego gracza jest ogromnym wyróżnieniem. W procesie aklimatyzacji w Turynie pomaga mu Kenan Yildiz – obaj zawodnicy, wychowani w Niemczech, znaleźli wspólny język i szybko nawiązali bliską relację. Alajbegovic ma teraz ambitny cel: ciężką pracą udowodnić, że pokładane w nim nadzieje były w pełni uzasadnione, pomagając Juventusowi w powrocie na szczyt.



