
Czy Lewis Hall to „nowy Patrice Evra”? Legenda Manchesteru United ostrzega przed presją
Manchester United planuje wzmocnienie lewej strony defensywy, a głównym celem klubu stał się Lewis Hall z Newcastle United. Choć 21-latek jest uważany za przyszłościową opcję, która mogłaby rywalizować o miejsce w składzie z Lukiem Shawem, wokół potencjalnego transferu wartego 60 milionów funtów narosło wiele wątpliwości. Najgłośniej wybrzmiewa opinia legendy „Czerwonych Diabłów”, Patrice’a Evry.
Francuz, który na Old Trafford zdobył pięć tytułów mistrzowskich, w rozmowie z GOAL przestrzegł przed nadmiernymi oczekiwaniami. „Koszulka United jest bardzo ciężka” – podkreślił Evra, przypominając przypadek Tyrella Malacii, którego również przymierzano do roli jego następcy. Zdaniem byłego obrońcy, bycie „nowym Evrą” wymaga dziewięciu lat gry na najwyższym, stałym poziomie, co jest wyzwaniem znacznie trudniejszym niż błyskanie talentem w innych klubach.
Evra zwrócił uwagę na specyficzną mentalność wymaganą w Manchesterze: „Kiedy grasz w innym klubie, dobry występ jest chwalony. W United dobry mecz jest traktowany jako norma, a każdy słabszy występ – jako najgorszy w karierze. Czy Hall jest na to gotowy?”.
Obecnie United, pod wodzą Michaela Carricka, który podpisał dwuletni kontrakt, poszukuje oszczędności, by sfinalizować transfery w innych formacjach, m.in. po odejściu Casemiro. Mimo zainteresowania Hallem, klub bada również tańsze alternatywy. Choć młody Anglik, mający za sobą występy w Chelsea i Newcastle, wydaje się gotowy na wielką scenę, historia pokazuje, że na Old Trafford sama technika to za mało – liczy się przede wszystkim psychiczna odporność na miażdżącą krytykę.



