
Postecoglou o kryzysie Spurs: 'Boli mnie widok zagubionej drużyny pod Tudorem!'
Były trener Tottenhamu Ange Postecoglou nie kryje rozgoryczenia sytuacją swojego byłego klubu. Australijczyk przyznał w rozmowie z TNT Sports, że 'boli go' widok Spurs w stanie całkowitego rozpadu pod wodzą tymczasowego menedżera Igora Tudora, który objął stery po odejściu Thomasa Franka. Drużyna z północnego Londynu balansuje na krawędzi historycznego spadku z Premier League – zajmuje pozycję zaledwie jeden punkt nad strefą spadkową, mając do rozegrania dziewięć meczów w fatalnym sezonie.
Spurs przeżywa autentyczny kryzys: w Lidze Mistrzów ponieśli sromotną porażkę 2:5 z Atletico Madryt w pierwszym meczu 1/8 finału, a Tudor przegrał wszystkie cztery spotkania pod jego wodzą. Postecoglou wskazuje na brak tożsamości zespołu i psychiczną kruchość graczy, którzy nie osiągają poziomu z czasów jego rządów. 'Boli mnie to – wygląda na to, że gracze są całkowicie zagubieni. Jest ogromna presja, to naprawdę trudny moment. Wszystko ujawniło się wczoraj – najgorszy scenariusz na wyjeździe z Atletico, które nigdy nie słabnie' – powiedział.
Australijczyk podkreśla, że zawodnicy nie grają na miarę swoich możliwości. 'Nawet wczoraj mieli wielką szansę w Lidze Mistrzów, trafili na korzystną stronę drabinki. Atletico na wyjeździe jest trudne, ale trzeba było ich przyciągnąć do siebie. Poślizgi na murawie to efekt presji, desperacji. Trzeba w nich wlać wiarę, pokazać, kim są naprawdę' – radzi.
Zbliża się wyjazd na Anfield do Liverpoolu, a potem rewanż z Atletico u siebie i kluczowe mecze Premier League z Chelsea, Aston Villą czy rywalami o utrzymanie Leeds United. Postecoglou przypomina o charakterze, który rok temu przyniósł triumf w Lidze Europy po 17 latach suszy. 'Nie wchodźcie do historii za złe rzeczy. Jesteście grupą, która przyniosła sukces. Ten charakter istnieje!' – apeluje, ostrzegając przed kolejnym krokiem wstecz.



