
Real Madryt szuka ratunku w Londynie. Zubimendi celem transferowym „Królewskich”
Real Madryt zmaga się z poważnym kryzysem w środku pola, za co klub płaci wysoką cenę. Brak zawodnika o charakterystyce klasycznego „kontrolera” gry stał się ewidentny, zwłaszcza po ostatnich występach, w których zespół pod wodzą José Mourinho miał trudności z narzuceniem własnego stylu. Zamiast budować akcje w sposób uporządkowany, Real opiera się głównie na szybkich przejściach, co przy braku stabilizacji w drugiej linii sprawia, że drużyna jest narażona na kontrataki przeciwników.
Choć „Królewscy” dysponują takimi piłkarzami jak Tchouaméni, Valverde czy Camavinga, żaden z nich nie posiada boiskowej inteligencji i spokoju, jakimi wyróżnia się Rodri. Florentino Pérez, który w przeszłości zignorował możliwość pozyskania gwiazdora Manchesteru City, teraz gorączkowo szuka wzmocnień przed zimowym okienkiem transferowym. Na szczycie listy życzeń madrytczyków ponownie znalazł się Martín Zubimendi.
Sytuacja Hiszpana w Arsenalu stała się niepewna – pod wodzą Mikela Artety pomocnik stracił miejsce w podstawowym składzie, co było szczególnie widoczne w kluczowych meczach Ligi Mistrzów. Mimo że Arsenal wydał na niego 70 milionów euro, zawodnik coraz częściej grzeje ławkę, co otwiera furtkę dla Realu. Zubimendi udowodnił swoją wartość w reprezentacji Hiszpanii, gdzie godnie zastąpił kontuzjowanego Rodriego w najważniejszych momentach, w tym podczas finałów Euro 2024 czy Mistrzostw Świata 2026. O 27-latka zabiega również Chelsea, a zainteresowanie jego osobą przejawia Xabi Alonso. Czy Real zdoła uprzedzić konkurencję i załatać dziurę w swoim składzie? Zimowe okno transferowe zapowiada się na Santiago Bernabéu niezwykle pracowicie.



