
Rewolucja w bramce Juve! Vicario na celowniku, Di Gregorio na wylocie po fatalnych błędach
Michele Di Gregorio ma niepewną przyszłość jako numer jeden w Juventusie niespełna rok po transferze z Monzy za 18 milionów euro. Seria głośnych błędów w ostatnich dwóch tygodniach – w meczach z Lazio, Interem i Como – zmusiła 'Bianconerich' do ponownego przemyślenia opcji w bramce. Brak stabilności, niezbędnej do naśladowania legend jak Dino Zoff czy Gianluigi Buffon, stał się poważnym zmartwieniem dla władz klubu. Sytuacja w Turynie osiągnęła punkt wrzenia: według doniesień, trener Luciano Spalletti musi natychmiast rozwiązać problem z Di Gregorio, nawet rozważając zmianę na nadchodzące starcie w Lidze Mistrzów z Galatasaray. Kibice okazali frustrację podczas porażki 0:2 z Como, gwiżdżąc na bramkarza, który stracił cierpliwość trybun.
Z obolałą przez kontuzje i rotacje obroną, sztab szkoleniowy obawia się golkipera, który nie daje już pewności obrońcom. Dlatego przed letnim mercato Juventus poluje na pewnego zastępcę. Na czele krótkiej listy jest Guglielmo Vicario z Tottenhamu Hotspur – podaje 'La Gazzetta dello Sport'. 29-letni Włoch po trzech sezonach w Premier League ugruntował pozycję jednego z najstabilniejszych bramkarzy Europy. Jest otwarty na powrót do Serie A, mimo triumfu Spurs w Lidze Europy, gdzie londyńczycy wciąż tęsknią za trofeami.
Wcześniej Juventus flirtował z Mikiem Maignanem na zasadzie wolnego transferu, ale przedłużenie kontraktu Francuza z Milanem zamknęło tę furtkę. Vicario idealnie wpasowuje się w budżet 'Juve' – zarabia ok. 4,5 mln euro rocznie, a Tottenham żąda 25-30 mln euro (kontrakt do 2028). Rywalem jest Inter, szykujący się na życie po Yannie Sommerze – zapowiada się letnia batalia o włoskiego międzynarodowca.
Plan B to Marco Carnesecchi z Atalanty – 25-latek, który imponuje w tym sezonie, ale cena 30-40 mln euro wymaga kwalifikacji do LM. To element strategii budowania 'azzurri' w szatni: obecnie tylko Andrea Cambiaso i Manuel Locatelli to stali Włosi w składzie obok Di Gregorio.
Rewolucja nie ominie rezerwowych. Mattia Perin (kontrakt do 2027) chce być nr 1, Carlo Pinsoglio (36 lat) może odejść na emeryturę. Scouci monitorują Iwana Provedela (Lazio), Lorenzo Montipò (Verona), Wladimiro Falconego (Lecce), Federico Ravaglię (Bologna), Emila Audero (były junior Juve) i Christosa Mandasa (Bournemouth). Era Di Gregorio jako niekwestionowanego lidera dobiega końca – Juventus buduje nową ścianę obrony.



