
Wielki cios dla United tuż przed Evertonem: Martinez poza grą z kontuzją łydki!
Manchester United otrzymał bolesny cios tuż przed wyjazdowym meczem z Evertonem. Kluczowy obrońca Lisandro Martinez został wykluczony z kadry na starcie na Goodison Park (w newsie wspominanym jako Hill Dickinson Stadium) z powodu urazu łydki, co potwierdziły klubowe źródła. Dla Argentyńczyka, który wrócił do gry w grudniu po ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego (ACL), to pechowy zwrot. Martinez ma pauzować nawet dwa tygodnie, co oznacza absencję nie tylko w starciu z Evertonem, ale też w domowym meczu z Crystal Palace za tydzień. Jego powrót przed wizytą u Newcastle 4 marca stoi pod znakiem zapytania.
Zespół Michaela Carricka, który zastąpił Rubena Amorima, może umocnić się na czwartym miejscu w Premier League. Zwycięstwo nad Evertonem dałoby United trzy punkty przewagi nad Chelsea i Liverpoolem. W miejsce Martineza wskoczył Leny Yoro – tego samego dnia ujawniono, że Francuz otrzymał sześciomiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę 70 mil/h w strefie 30 mil/h w Cheshire. Carrick dokonał tylko jednej zmiany w składzie w porównaniu do meczów z Tottenhamem i West Ham – identyczne jedenastki w tych spotkaniach. Napastnik Benjamin Sesko, wart 74 mln funtów i bohater remisu z West Ham, znów usiadł na ławce – po raz szósty z rzędu.
Carrick ma imponujący bilans: cztery zwycięstwa i remis w pięciu meczach pod jego wodzą. Były kolega z drużyny, Edwin van der Sar, wychwala nowego trenera za przywrócenie unitedowskich wartości. „Manchester United ma kulturę. W ostatnich trzech meczach widać było ducha United z przeszłości – wiara kibiców, wsparcie, gola w ostatniej minucie! – mówił Holender. „Gracze są utalentowani, ale potrzebują struktury, by wydobyć maksimum”.



