
Rogers po historycznym 7:0: „To wyznacza poziom nowej Anglii”
Morgan Rogers uznał zwycięstwo Anglii 7:0 z Chorwacją w Lidze Narodów za mocny sygnał, że reprezentacja pod wodzą Thomasa Tuchela chce rozpocząć nowy etap. Skrzydłowy Aston Villi wszedł na boisko po przerwie i ustalił wynik spotkania w Rijece, wykorzystując podanie Jude’a Bellinghama. Minął bramkarza i zdobył siódmą bramkę dla gości.
Anglia umocniła się na drugim miejscu w grupie C, mając sześć punktów. Chorwacja pozostaje na ostatniej pozycji z dorobkiem trzech. Rogers podkreślił, że o skali zwycięstwa przesądziła postawa całego zespołu, który od początku narzucił rywalom wysokie tempo.
– To był bardzo imponujący występ. Każdy z naszych zawodników zagrał na swoim najlepszym poziomie. Chorwacja to świetna, dobrze zorganizowana drużyna, pełna doświadczonych i jakościowych piłkarzy. Zdobycie tylu bramek świadczy o tym, jak dobrze zagraliśmy i jak zaangażowani byliśmy od pierwszej minuty – powiedział Rogers po meczu.
Anglik zaznaczył, że celem drużyny po ostatnich wielkich turniejach jest wypracowanie nowej tożsamości, opartej na energii i bezwzględności. Jego zdaniem wynik z Chorwacją pokazuje, na co stać zespół w starciu z klasowym przeciwnikiem. Zawodnik zaapelował, by Anglia utrzymała tę intensywność w kolejnych spotkaniach. Teraz drużynę czeka następny mecz grupowy, a Rogers będzie walczył o regularne miejsce w kadrze Tuchela.



