
Seaman i Pickford w jednym? Były piłkarz Leeds ocenił Jamesa Trafforda
James Trafford po raz pierwszy znalazł się pod ostrzałem krytyki jako zawodnik Leeds United. Bramkarz, sprowadzony latem 2026 roku z Manchesteru City za 40 milionów funtów, popełnił błąd w przegranym 1:2 meczu z Arsenalem. Nie zdołał zatrzymać niezbyt mocnego strzału Riccardo Calafioriego, po którym piłka wpadła do siatki.
Matt Kilgallon, były piłkarz Leeds, uważa jednak, że Trafford pozostaje znakomitym wzmocnieniem. Jego zdaniem może uratować drużynie wiele punktów, a sposób, w jaki broni, przypomina mu Davida Seamana. Kilgallon podkreślił, że błąd na Emirates Stadium był rozczarowujący, ale nie powinien przesłonić potencjału 24-latka. Bramkarz wyróżnia się pewnością siebie i charakterem, choć — jak zauważył były zawodnik — może potrzebować dodatkowego wsparcia z boiska, by utrzymać koncentrację.
Trafford ma na koncie zaledwie 38 występów w Premier League, w tym 28 w barwach Burnley, które spadło z ligi w sezonie 2023/24. Kilgallon zaznaczył, że gra na Elland Road wiąże się z dużą presją, a doświadczenie przyjdzie z kolejnymi meczami. Mimo młodego wieku bramkarz reprezentuje Anglię i — zdaniem byłego piłkarza Leeds — może w przyszłości stać się jej numerem jeden.
Porażka z Arsenalem była pierwszą przegraną Leeds w tym sezonie Premier League. Po sześciu kolejkach zespół ma dziewięć punktów i zajmuje siódme miejsce. W klubie pojawiają się ambicje walki o europejskie puchary w 2027 roku.



