
Silva żegna się z City? Legenda Etihadu wraca do Benfiki latem?
Bernardo Silva jest gotowy zakończyć swój trofealny rozdział w Manchesterze City po wygaśnięciu kontraktu tego lata. Portugalczyk, filar sukcesów Pepa Guardioli, wydaje się skazany na nowe wyzwanie poza Etihad Stadium. 31-letni pomocnik, który objął opaskę kapitana po odejściach Kyle'a Walkera i Kevina De Bruyne, zamierza zakończyć dziewięcioletnią, bogatą karierę w Manchesterze.
Od transferu z Monaco w 2017 roku za 43 miliony funtów Silva był kluczowy dla dominacji "Obywateli", zdobywając sześć tytułów Premier League i Puchar Ligi Mistrzów. Mimo statusu legendy klubu, jego pobyt w City dobiega końca. Według Matteo Moretto brak negocjacji kontraktowych potwierdza odejście Portugalczyka.
Guardiola nigdy nie krył podziwu dla Silvy, nazywając go jednym z najinteligentniejszych graczy, z jakimi pracował. Kataloński trener wielokrotnie prosił o przedłużenie umowy, ale pogodził się z stratą kapitana. Ich relacja była fundamentem taktycznej elastyczności City w ostatnich sezonach Premier League. Po wygranym 2:0 meczu z Wolves w styczniu Guardiola stwierdził: "Chciałbym, by Bernardo został w Manchesterze City na zawsze, dla mnie i klubu. Rozmawialiśmy dużo z Bernim, a on musi zdecydować, co najlepsze dla siebie i rodziny".
Spekulacje wskazują na powrót do chłopięcego klubu – Benfiki Lizbona, co zamknęłoby koło po triumfach na poziomie krajowym i europejskim. Silva milczy, by nie rozpraszać zespołu walczącego o trofea. Oficjalne ogłoszenie spodziewane jest w maju.
City, drugie w Premier League po 29 kolejkach (7 punktów za Arsenalem po 30 meczach), szykuje się na Newcastle w 1/8 finału Pucharu Anglii i Real Madryt w Lidze Mistrzów.



