Son Heung-min: „Po prostu jestem sobą”. Ikona futbolu o ciężarze sławy i radości z gry
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Son Heung-min: „Po prostu jestem sobą”. Ikona futbolu o ciężarze sławy i radości z gry

Son Heung-min nie potrzebuje przedstawiać się nikomu, a jednak robi to za każdym razem, gdy wchodzi do pokoju. Uśmiech, uścisk dłoni i proste „Jestem Sonny” to znaki rozpoznawcze 34-letniego Koreańczyka, który po latach sukcesów w Europie, stał się największą gwiazdą LAFC i idolem milionów. Podczas ostatniego meczu MLS All-Star, Son po raz kolejny udowodnił swoją klasę, zdobywając dwie bramki w zaledwie 35 minut i zgarniając tytuł MVP, co tylko potwierdziło jego status światowego formatu.

Bycie ikoną Azji to ciężar, który Son niesie od 16. roku życia, kiedy to wyjechał do Niemiec, by gonić marzenia o wielkiej piłce. Choć presja bywa ogromna, gwiazdor podchodzi do niej z pokorą. „Nigdy nie traktuję tego jako czegoś oczywistego. Ludzie zasługują na to, by wiedzieć, co robimy, bo okazują nam niesamowite wsparcie” – wyznał w rozmowie z GOAL. W świecie, który oczekuje od niego perfekcji, Son wybrał najtrudniejszą, ale najbardziej autentyczną drogę: bycie sobą.

Jego koledzy z boiska, tacy jak Ashley Westwood czy Thomas Müller, zgodnie podkreślają, że Son pozostaje tym samym „miłym gościem”, którego znali z boisk Premier League czy Bundesligi. Podczas pobytu w Charlotte, mimo napiętego grafiku i licznych zobowiązań sponsorskich, Koreańczyk nie stracił pogody ducha. Jak sam przyznaje, futbol to jego jedyna prawdziwa miłość, a każda chwila na boisku – nawet w meczu pokazowym – przywraca mu radość dziecka. „Kocham piłkę, kocham kibiców i moich kolegów z drużyny. Kiedy mam stres, po prostu gram w piłkę. To jedyna rzecz, którą będę robił do samego końca” – podsumowuje.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy