
Süle żegna się z futbolem cheeseburgerem! Emocjonalny finał kariery w Dortmundzie
Niklas Süle, środkowy obrońca Borussii Dortmund, ogłosił zakończenie profesjonalnej kariery po wygaśnięciu kontraktu z BVB na koniec sezonu. W poruszającym wywiadzie dla podcastu 'Spielmacher' Sky, przeprowadzonym przez Sebastiana Hellmanna, 29-letni Niemiec podsumował 13 lat na najwyższym poziomie, nie szczędząc szczerości.
Süle, znany z problemów z wagą, wspomniał o presji w Bayernie Monachium, gdzie przed ważeniem pościł i pocił się w saunie w deszczowej kurtce. Podkreślił swoją naturę: 'W każdym klubie jasno mówiłem, kim jestem. Nie jestem kapitanem, który krzyczy. Mimo to nosiłem opaskę 15 razy w Dortmundzie'. Wyjaśnił sukces w Bayernie: tam inni przejmowali rolę lidera, a on milczał na boisku.
Dumny z autentyczności, Süle stwierdził: 'Jestem bardziej dumny z bycia sobą niż z pięciu tytułów mistrza Niemiec czy Ligi Mistrzów. Sport nigdy mi nie uderzył do głowy'. Jego agent Volker Struth ostrzegał przed nadmierną szczerością, ale Süle pozostał nieugięty: 'Nigdy nie negocjowałem agresywnie kontraktów. Ktoś, kto twierdzi inaczej, kłamie'. Łzy wzruszenia pojawiły się w jego oczach.
Kulminacją był humorystyczny akcent: Süle wyszedł i wrócił z wypchaną torbą McDonald's. 'Zamówiłem 12 cheeseburgerów – po trzy na każdego z nas, choć ja zjem sześć' – zażartował z szerokim uśmiechem. Zjadł kęs z pełnymi ustami, Hellmann dołączył. To autoironiczny żart, wymyślony w drodze na wywiad, podkreślił jego rzadką w futbolu szczerość i dystans do siebie, mimo licznych kontuzji i setbacków.
Kariera Süle to Bayern (mistrzostwa Niemiec, LM), Hoffenheim i Dortmund – mieszanka sukcesów i wyzwań, zakończona godnie.



