
Szok w Leverkusen! Bayer stawia na hiszpańską szkołę i zatrudnia Carlesa Martineza
W świecie Bundesligi nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Bayer Leverkusen, po tygodniach poszukiwań następcy Kaspera Hjulmanda, oficjalnie ogłosił nazwisko nowego trenera. Został nim 42-letni Hiszpan, Carles Martinez, który ostatnio z powodzeniem prowadził francuskie Toulouse. To zaskakujący wybór, gdyż nazwisko Martineza nie pojawiało się w medialnych spekulacjach.
Dyrektor sportowy Bayeru, Simon Rolfes, podkreśla, że wybór jest przemyślany: „Carles to trener z jasnymi zasadami i nowoczesnym podejściem. Potrafi pracować z młodzieżą i tworzyć silny zespół z międzynarodowej grupy zawodników”. Martinez podpisał dwuletnią umowę i ma za zadanie wprowadzić klub na nowy etap rozwoju po rozczarowującym sezonie, w którym drużyna ponownie nie zdołała wywalczyć awansu do Ligi Mistrzów.
Proces poszukiwań nowego szkoleniowca był niezwykle skomplikowany. Wśród kandydatów przewijali się m.in. Andoni Iraola, Oliver Glasner czy Alvaro Arbeloa, jednak z różnych względów – od licencyjnych po osobiste preferencje – wybór padł na Martineza. Stabilizacja na ławce trenerskiej była dla zarządu priorytetem, także w kontekście transferowym. Kluczowym celem transferowym Bayeru jest 16-letni talent Herthy BSC, Kennet Eichhorn. Młody zawodnik uzależnił swoją decyzję o dołączeniu do klubu od wyboru nowego menedżera, dlatego szybkie zamknięcie tej sprawy było dla „Aptekarzy” sprawą najwyższej wagi. Czy Martinez okaże się równie udanym „hiszpańskim eksperymentem” jak niegdyś Xabi Alonso? Czas pokaże, czy 42-latek z Barcelony zdoła podbić niemieckie boiska.



