
Tebas o Manchesterze City: 'Mają bezkarność!' – Szef La Liga ostro krytykuje Premier League
Prezydent La Liga, Javier Tebas, zaatakował Manchester City i Premier League, oskarżając angielskiego mistrza o posiadanie 'bezkarności' w obliczu 115 zarzutów finansowych. W rozmowie na Financial Times Business of Football Summit w Londynie Tebas podkreślił, że przedłużające się śledztwo osłabia instytucję Premier League. 'To porażka w zarządzaniu – Manchester City ma bezkarność, podczas gdy inne kluby dostają kary i odjęcia punktów za łamanie zasad' – stwierdził Hiszpan. Dodał, że rozmawia z wieloma klubami Premier League, które nie rozumieją tej sytuacji, co rodzi niepewność i szkodzi wizerunkowi ligi.
City konsekwentnie broni swojej niewinności, twierdząc, że dysponuje 'niepodważalnymi dowodami', które ich oczyszczą. Zarzuty dotyczą rzekomych naruszeń zasad Financial Fair Play w latach 2009-2018. Tebas zaznaczył: 'Nie możemy być arbitralni, musimy być stanowczy, bo pewność prawna jest kluczowa'. Szef Premier League, Richard Masters, odmówił komentarzy: 'Nie mogę mówić o szczegółach ani terminach. Po trzech latach milczenia nie zacznę teraz'.
Ekspert finansowy Kieran Maguire przewiduje surowe kary, jeśli City okaże się winne – w tym grzywnę za brak współpracy i odjęcie 40-60 punktów, analogicznie do kar Evertonu (6 pkt) i Nottingham Forest (4 pkt), ale za dłuższy okres dziewięciu lat. Relegacja jest niemożliwa, bo to kompetencja EFL. Zmiany mogą dotknąć też zarządu.
Obrońcy tytułu zmierzą się wkrótce na wyjeździe z Leeds United. City tracą 5 punktów do lidera Arsenalu, mając zaległy mecz.



