
Werner przed hitem MLS: 'Spotkanie z Müllerem będzie wyjątkowe!'
Timo Werner z niecierpliwością czeka na sobotnie starcie San Jose Earthquakes z Vancouver Whitecaps, gdzie dojdzie do prestiżowego pojedynku z Thomasem Müllerem. Obaj Niemcy dzielili boisko przez lata w reprezentacji, a także walczyli ze sobą na najwyższym europejskim poziomie.
Werner, który dołączył do Quakes miesiąc temu, ma już na koncie dwie asysty w trzech występach. 'Znam Thomasa od dawna, to świetny facet' – powiedział napastnik. 'Osiągnął wiele w karierze i kontynuuje sukcesy w Vancouver. Nawet teraz jest fantastycznym zawodnikiem. Cieszy mnie perspektywa ponownego spotkania i gry przeciwko niemu. Przeszliśmy razem piękne chwile jako koledzy z drużyny i trudne bitwy jako rywale, więc to będzie specjalne. Mam nadzieję, że wyjdziemy na swoje'.
W kadrze Niemiec duo dzieliło murawę 23 razy. 'Przeżyliśmy wzloty i upadki. Gdy dołączyłem, był już mistrzem świata. Bywały trudne momenty, ale odnieśliśmy sukcesy, jak wygrana w Pucharze Konfederacji. Poza boiskiem to super towarzystwo. Często siedzieliśmy obok siebie w autokarze na MŚ i ME – to były świetne czasy' – wspominał Werner.
Quakes pod wodzą Bruce'a Areny rozpoczęły sezon mocno – czwartą pozycję w Konferencji Zachodniej (3 zwycięstwa, 1 porażka), mimo straty gwiazdy Cristiana Espinozy. Werner błyszczał asystami w debiutach i zagrał solidnie z Seattle Sounders. Vancouver Müllera to lider Zachodu (4 wygrane, 14:1 w bilansie bramek), faworyt do MLS Cup po finale zeszłego roku (1:3 z Inter Miami). Müller ma dwa gole. Ten mecz zapowiada się emocjonująco!



