
Zlatan nie bierze jeńców! Ibrahimović bezlitośnie podsumował bezbarwną Belgię
Reprezentacja Belgii wpadła w głęboki kryzys na starcie mistrzostw świata. Po dwóch remisach – 1:1 z Egiptem oraz bezbramkowym starciu z Iranem – „Czerwone Diabły” znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji w grupie G. Jednak to nie tylko brak punktów, ale przede wszystkim fatalny styl gry stał się obiektem drwin ekspertów. Najostrzej wypowiedział się Zlatan Ibrahimović, który w studiu FOX Sports nie zostawił na podopiecznych Rudiego Garcii suchej nitki.
Szwedzki gwiazdor, znany z ciętego języka, nie przebierał w słowach, komentując nudne widowisko: „W pierwszej połowie prawie zasnąłem, w drugiej już definitywnie spałem. Nie ma tu za bardzo czego komentować”. Ibrahimović, występujący w roli eksperta u boku Thierry’ego Henry’ego, wyraźnie nie był pod wrażeniem ofensywnej niemocy belgijskiej kadry.
Sam selekcjoner Rudi Garcia próbuje gasić pożar, apelując o spokój i koncentrację przed kluczowym starciem z Nową Zelandią. Podobnego zdania jest Thibaut Courtois. Bramkarz przyznał, że problemem nie jest stwarzanie sytuacji, a ich wykańczanie: „W meczach z Egiptem i Iranem mieliśmy mnóstwo okazji, ale brak skuteczności zmienia obraz całego spotkania” – stwierdził w strefie mieszanej. Belgowie, których „Złote Pokolenie” odeszło już w niepamięć, mają teraz nóż na gardle. Bez zwycięstwa w ostatnim meczu grupowym, ich przygoda z mundialem może zakończyć się przedwczesną katastrofą.



