Mikel Arteta przekazał pozytywne informacje na temat rehabilitacji Bukayo Saki, choć Arsenal nadal nie zna dokładnego terminu powrotu swojego kluczowego skrzydłowego. Anglik leczy kontuzję mięśnia czworogłowego uda i — jak przyznał szkoleniowiec — daje obecnie „bardzo dobre oznaki”.

Saka opuścił cztery spotkania, które Arsenal rozegrał od czasu, gdy musiał zejść z boiska w pierwszych dziesięciu minutach meczu z Bayernem Monachium w ubiegłym miesiącu. Początkowo klub zakładał, że przerwa potrwa do ośmiu tygodni. Dokładną ocenę urazu utrudniała jednak duża ilość płynu, która zebrała się wokół uszkodzonego mięśnia.

Przed przerwą reprezentacyjną Kanonierzy zmierzą się w sobotę z Hull. Po powrocie czeka ich wymagający terminarz: mecze z Borussią Dortmund, oboma klubami z Manchesteru i Realem Madryt, a także wyjazdy do Newcastle i Brentford oraz derby północnego Londynu na boisku rywala. Saka prawdopodobnie opuści znaczną część tych spotkań. Jaśniejszy obraz sytuacji ma być dostępny po przerwie, kiedy zawodnik powinien wznowić indywidualne treningi na murawie.

Zapytany, czy skrzydłowy może pauzować jeszcze co najmniej miesiąc, Arteta przyznał, że jest to możliwe, ale zaznaczył, że uraz nie powstał w wyniku gwałtownego ruchu. Jego zdaniem może to sprzyjać sprawniejszej regeneracji. Trener dodał, że Arsenal analizował możliwe przyczyny kontuzji, także z udziałem samego piłkarza, lecz nie ma pewności, co dokładnie do niej doprowadziło.