
Bomba zegarowa w szatni Portugalii? Barnes ostrzega przed egoizmem Ronaldo
Legenda angielskiego futbolu, John Barnes, nie gryzie się w język przed fazą pucharową mundialu. Były reprezentant „Synów Albionu” uważa, że postawa Cristiano Ronaldo może stać się dla Portugalii „tykającą bombą”, która zniweczy marzenia o tytule. Zdaniem Barnesa, ogromne ego gwiazdora rodzi konflikty, zwłaszcza w kontekście rywalizacji o miano lidera z Bruno Fernandesem.
Ekspert wskazuje na wyraźny kontrast między kapitanami dwóch potęg. Podczas gdy Lionel Messi, który w fazie grupowej zdobył już sześć bramek, cieszy się bezgranicznym uwielbieniem i szacunkiem kolegów z Argentyny, sytuacja w portugalskiej szatni wygląda zgoła inaczej. Messi jest postrzegany jako lider pokorny, dla którego zespół jest gotów biegać przez pełne 90 minut. W przypadku Ronaldo, Barnes dostrzega zupełnie inną dynamikę: „Piłkarze nie są do końca szczęśliwi, gdy Cristiano okazuje frustrację, bo nie dostaje piłki. To psuje atmosferę, podczas gdy Messi nigdy nie irytuje swoich kolegów”.
Kluczowym wyzwaniem dla selekcjonera Portugalii będzie podjęcie twardej decyzji o ewentualnym posadzeniu Ronaldo na ławce w starciach z najsilniejszymi rywalami. Barnes ostrzega, że sukcesy Argentyńczyka tylko napędzają presję, jaką 39-latek wywiera na zespół. „To wypadek, który czeka na to, by się wydarzyć” – podsumowuje bez ogródek. Przed Portugalią kluczowy mecz z Chorwacją w 1/16 finału, podczas gdy Argentyna, napędzana jednością wokół Messiego, pewnie zmierza po swoje, przygotowując się do starcia z Republiką Zielonego Przylądka.



