
Como prowadzi we Florencji. Trzy gole przed przerwą i odpowiedź Fiorentiny
Como świetnie rozpoczęło mecz 7. kolejki Serie A na stadionie Franchi i po 36 minutach prowadziło z Fiorentiną 2:0. Gospodarze odpowiedzieli tuż przed przerwą, a spotkanie wciąż pozostawało otwarte. Relację na żywo rozpoczęto przed pierwszym gwizdkiem o godz. 15. Sędzią głównym był Marco Di Bello, a za VAR odpowiadał Pezzuto.
W 32. minucie Liberali opanował piłkę i lewą nogą trafił przy dalszym słupku, pokonując De Geę. Początek akcji Como wzbudził jednak wątpliwości po starciu Kempfa z Goncalvesem. Cztery minuty później Valle dośrodkował, a Nico Paz głową podwyższył prowadzenie gości. Fiorentina zmniejszyła stratę w 42. minucie: po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym Pongracic umieścił piłkę w siatce.
Wcześniej De Gea obronił uderzenie Da Cunhy i główkę Nico Paza, a Butez zatrzymał próbę Goncalvesa. W 30. minucie Ramon zablokował strzał Pellegrino. Mastantuono w 43. minucie uderzył prawą nogą tuż obok słupka.
Fiorentina Paolo Vanoliego przystępowała do meczu z dorobkiem czterech punktów, podczas gdy Como Cesca Fabregasa miało ich 11. Gospodarze nie mogli skorzystać z kontuzjowanego Keana. Dla Como był to mecz rozgrywany pomiędzy spotkaniami Ligi Mistrzów: po porażce z Feyenoordem drużynę czekało starcie z Manchesterem United. Fabregas miał rotować składem; od początku zagrali m.in. Liberali i Caqueret. Żółte kartki otrzymali Valle, Nico Paz i Ramon.