
Historyczny transfer Manchesteru City! Elliot Anderson najdroższym Brytyjczykiem w historii
Manchester City dokonał spektakularnego wzmocnienia, które na nowo definiuje rynek transferowy w Premier League. „Obywatele” porozumieli się z Nottingham Forest w sprawie zakupu Elliota Andersona, płacąc za reprezentanta Anglii rekordowe 116 milionów funtów (około 153 mln dolarów). Kwota ta oficjalnie czyni go najdroższym brytyjskim piłkarzem w dziejach, detronizując Jacka Grealisha, za którego w 2021 roku klub zapłacił 100 milionów funtów.
Anderson, który w 2023 roku trafił do Forest z Newcastle za zaledwie 35 mln funtów, podpisze na Etihad Stadium pięcioletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok, co może zatrzymać go w Manchesterze aż do 2032 roku. Jego zarobki, uwzględniając bonusy za wyniki, mają sięgać poziomu 300 tysięcy funtów tygodniowo. Pomimo przebywania na zgrupowaniu reprezentacji Anglii w USA, piłkarz otrzymał zgodę na przejście testów medycznych w Nowym Jorku.
Ten transfer to jasny sygnał ze strony władz City: klub buduje fundamenty pod erę po odejściu Pepa Guardioli. Po odejściu Bernardo Silvy do Realu Madryt, sztab szkoleniowy potrzebował nowej energii w środku pola. Anderson, który imponował wytrzymałością i jakością w minionym sezonie, ma stać się liderem nowej generacji „The Citizens”. Manchester United, odstraszony rosnącymi kosztami operacji, wycofał się z wyścigu po zawodnika, co pozwoliło City na domknięcie rekordowej transakcji. Spekuluje się, że to nie koniec wzmocnień – na celowniku klubu wciąż pozostaje Sandro Tonali, co potwierdza mocarstwowe plany mistrzów Anglii.



