
Koniec 22-letniego oczekiwania! Thierry Henry wzruszony sukcesem Arsenalu
To historyczny moment dla północnego Londynu. Po bezbramkowym remisie Manchesteru City z Bournemouth, Arsenal został oficjalnie koronowany na mistrza Anglii. Dla „Kanonierów” to przełamanie trwającej aż 22 lata posuchy i pierwszy tytuł od czasu legendarnej ery „Invincibles” z sezonu 2003/04.
Z sukcesu podopiecznych Mikela Artety cieszy się całe środowisko związane z klubem, a w szczególności Thierry Henry. Legendarny napastnik, będący filarem ostatniej mistrzowskiej drużyny, nie ukrywał emocji w mediach społecznościowych. „Od trybun Highbury po Emirates – kibice Arsenalu, w końcu możemy świętować” – napisał Henry, podkreślając, że to zwycięstwo ma dla niego wymiar osobisty: „Specjalne podziękowania dla tego pokolenia zawodników – moje dzieci w końcu mogły zobaczyć nas wygrywających ligę”.
Swoje uznanie wyraził również Arsene Wenger, architekt dawnych sukcesów Arsenalu. W poruszającym nagraniu wideo skierowanym do obecnej kadry, legendarny menedżer przekazał swoistą „pałeczkę” następcom: „Zrobiliście to. Mistrzowie idą naprzód, gdy inni się zatrzymują. To wasz czas, cieszcie się każdą chwilą”.
Zrzucenie z barków tak ogromnej presji otwiera przed Arsenalem nowy rozdział. Drużyna Artety, z odzyskanym statusem liderów angielskiej piłki, może teraz skupić się na kolejnym wielkim wyzwaniu. Już 30 maja w Budapeszcie „Kanonierzy” zmierzą się z Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów, mając realną szansę na zdobycie historycznego dubletu. Oficjalna ceremonia wręczenia trofeum Premier League odbędzie się w najbliższą niedzielę po meczu z Crystal Palace.



