
Niespodziewany pasażer w kadrze Niemiec. Julian Nagelsmann stawia na nietypowe rozwiązanie
Na dzień przed oficjalnym ogłoszeniem powołań do reprezentacji Niemiec na nadchodzący mundial, niemieckie media – „Bild” oraz „Sky” – ujawniły zaskakujące decyzje Juliana Nagelsmanna dotyczące obsady bramki. Choć selekcjoner stawia na sprawdzone nazwiska, w kadrze pojawi się również postać, która nie będzie mogła wybiec na boisko.
Numerem jeden pozostaje niekwestionowany lider, Manuel Neuer, o ile tylko zdrowie pozwoli mu na grę. Jego występ w finale Pucharu Niemiec stoi pod znakiem zapytania po tym, jak w ostatniej kolejce Bundesligi musiał opuścić boisko z powodu urazu łydki. W tej sytuacji dotychczasowy wicelider, Oliver Baumann, został zdegradowany do roli rezerwowego, o czym – wedle doniesień – Nagelsmann poinformował go osobiście. Trzecim bramkarzem w kadrze został Alexander Nübel, który po świetnym sezonie w barwach VfB Stuttgart wraca do łask, mimo zawiłej relacji z Neuerem.
Największą sensacją jest jednak powołanie Jonasa Urbiga. 22-latek pojedzie na turniej jako „bramkarz treningowy”. Mimo że nie został zgłoszony do gry i nie będzie mógł wystąpić w meczach o punkty, jego obecność jest ściśle powiązana z relacją z Neuerem. Urbig, który w styczniu 2025 roku dołączył do Bayernu, jest typowany na następcę legendy. To właśnie sam kapitan kadry miał lobbować za tym, by młody golkiper był częścią wyprawy do Ameryki Północnej. Dla Urbiga to bezcenna lekcja, natomiast dla sztabu Nagelsmanna – zabezpieczenie treningowe, które ma zagwarantować najwyższy poziom codziennej pracy na boisku.



