
Newcastle United stawia na Nicka Woltemade. Niemiec zostaje na St James' Park
Mimo trudnego debiutanckiego sezonu w Premier League, władze Newcastle United podjęły kluczową decyzję: Nick Woltemade nie jest na sprzedaż. 24-letni napastnik, który latem ubiegłego roku trafił na St James' Park za rekordowe 64 miliony funtów ze Stuttgartu, pozostanie w drużynie na kolejną kampanię. Klub wierzy, że po okresie adaptacji do niezwykle wymagającej fizycznie angielskiej piłki, zawodnik w pełni rozwinie skrzydła.
Pierwszy rok Niemca w Newcastle był sinusoidą. Po obiecującym początku, w którym zdobył sześć bramek w pierwszych 11 meczach, napastnik wpadł w kryzys formy. Problemy z tempem gry, nieudane próby przekwalifikowania go na pomocnika oraz trudności z odnalezieniem się w systemie wysokiego pressingu sprawiły, że stał się on wyzwaniem taktycznym dla Eddiego Howe'a. Jednak ostatnie tygodnie przyniosły przełom. Dzięki nowemu ustawieniu, w którym Woltemade operuje za plecami wysuniętego napastnika – co stało się możliwe dzięki świetnej postawie Willa Osuli – Niemiec odżył. Jego występ przeciwko West Hamowi, okraszony golem, potwierdził, że posiada niezbędną inteligencję boiskową i technikę.
Zarząd „Srok” oraz sztab szkoleniowy są zgodni: Woltemade to inwestycja długoterminowa. Klub nie zamierza rozważać żadnych ofert, nawet jeśli napastnik błysnąłby formą podczas nadchodzącego mundialu. Newcastle liczy, że pełny okres przygotowawczy pozwoli 24-latkowi w pełni zaadaptować się do specyfiki ligi angielskiej i ostatecznie udowodnić, że był warty tak ogromnej inwestycji. Z dorobkiem 11 goli w 35 spotkaniach, fundamenty pod lepszą przyszłość zostały już położone.



