
Mac Allister o zmianie w Liverpoolu: „Coś w drużynie nie działało”
Alexis Mac Allister przyznał, że poprzedni sezon był dla Liverpoolu trudny, a w zespole panowała atmosfera wymagająca zmiany. Pomocnik podkreślił, że Andoni Iraola, który zastąpił Arne’a Slota, odmienił drużynę i wprowadził inny sposób gry. Słowa Argentyńczyka padły po emocjonującym zwycięstwie 4:3 nad Villarrealem w Lidze Mistrzów.
Liverpool przegrywał już różnicą dwóch bramek, ale rozpoczął odrabianie strat po celnym strzale głową Mac Allistera. Argentyńczyk zdobył później drugą bramkę, a trafienia Ronalda Araujo i Floriana Wirtza przesądziły o wygranej. Goście odpowiedzieli jeszcze golem Taniego Oluwaseyiego.
– Zeszły rok był dla nas wszystkich naprawdę trudny. Jasne, że nie byłem w formie. Coś w grupie nie działało. Ten trener to zmienił i to bardzo ważne – powiedział Mac Allister. Zaznaczył też, że Iraola odszedł od gry strefowej na rzecz krycia jeden na jednego. W nowym systemie, jak stwierdził, zawodnicy muszą mniej analizować, ale więcej biegać i brać odpowiedzialność.
Pomocnik pochwalił również 18-letniego Rio Ngumohę, który zaliczył dwie ważne asysty. Zwrócił uwagę nie tylko na jego jakość w ofensywie, lecz także na pracę bez piłki. Sam zażartował, że nie jest wysoki, ale lubi atakować pole karne i dobrze czuje się przy dośrodkowaniach na bliższy słupek.
Odwrócenie losów meczu może być dla Liverpoolu sygnałem odnowionej odporności. Iraola będzie teraz chciał przełożyć europejski zryw na regularne wyniki w krajowych rozgrywkach.