Kontuzja Benjamina Šeškića obnażyła braki Manchesteru United w ataku. Angielski klub rozważa wypożyczenie napastnika w styczniowym oknie transferowym, a jednym z kandydatów ma być Ivan Toney z Al-Ahli. Taki ruch mógłby pokrzyżować plany saudyjskiego zespołu, który pracuje nad przedłużeniem kontraktu swojej gwiazdy.
United latem skupiło się na wzmocnieniu środka pola, nie pozyskując kolejnego środkowego napastnika. Teraz, gdy Šeško ma pauzować co najmniej do początku 2027 roku, a Joshua Zirkzee nie przekonał Michaela Carricka do powierzenia mu roli lidera ofensywy, klub szuka doraźnego rozwiązania. Na środku ataku występowali Bryan Mbeumo i Matheus Cunha, ale żaden z nich nie jest typową „dziewiątką”. Władze United nie chcą wydawać dużych pieniędzy przed latem, a wypożyczenie pozwoliłoby zabezpieczyć atak bez zmiany długofalowych planów związanych z Šeškiciem.
Według doniesień medialnych na liście zainteresowań znajduje się Toney, znający realia Premier League i mogący od razu wzmocnić fizyczność ofensywy. Inną opcją jest Jean-Philippe Mateta z Crystal Palace, którego kontrakt dobiega końca.
O Toneya zabiegać ma również Newcastle. Al-Ahli jest jednak w korzystnej sytuacji: umowa napastnika obowiązuje do czerwca 2028 roku, a klub rozpoczął rozmowy o jej przedłużeniu. Saudyjczycy chcą uniknąć kolejnego głośnego odejścia po transferach Gabri Veigi, Riyada Mahreza i Francka Kessiego. Toney prowadzi obecnie w klasyfikacji strzelców Saudi Pro League z dorobkiem 13 bramek.
