José Mourinho przywrócił Real Madryt do walki o najwyższe cele, podejmując w szatni trudne decyzje, na które wcześniej nie zdecydowali się Carlo Ancelotti, Xabi Alonso ani Álvaro Arbeloa — uważa hiszpański dziennikarz Nacho Peña. Swoją opinią podzielił się po efektownym zwycięstwie „Królewskich” nad Valencią.

Real wygrał na Mestalla 3:0 w 12. kolejce La Liga i awansował na drugie miejsce w tabeli. Zgromadził 30 punktów, tyle samo co prowadząca Barcelona. Katalończycy mieli tego wieczoru zmierzyć się z Atlético Madryt, które przed spotkaniem traciło do nich dwa punkty.

Peña podkreślił, że największa zasługa za poprawę sytuacji zespołu należy się Mourinho. Jego zdaniem Portugalczyk przejął kontrolę nad szatnią dzięki doświadczeniu, dojrzałości i umiejętności podejmowania stanowczych decyzji. Ancelotti mógł — jak sugerował dziennikarz — być powściągliwy z wdzięczności wobec piłkarzy, którzy wcześniej zdobyli wiele trofeów. Alonso miał z kolei nie otrzymać wystarczającego wsparcia albo zabrakło mu elastyczności, by poradzić sobie z sytuacją. Arbeloa przejął zespół w trudnym momencie, gdy sezon był już skomplikowany.

Peña wskazał także na dobór składu na El Clásico. Gdy odważne decyzje przynoszą efekt, piłkarze zaczynają wierzyć, że trener wie, co robi. Dziennikarz ocenił, że Real może rywalizować o trofea zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów — inaczej niż w dwóch poprzednich sezonach.