
Neymar gotowy na 90 minut, ale wściekły na rolę rezerwowego. Ancelotti zabiera głos
Carlo Ancelotti, selekcjoner reprezentacji Brazylii, rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące stanu zdrowia Neymara. Włoski szkoleniowiec potwierdził, że największa gwiazda „Canarinhos” w pełni przezwyciężyła przewlekły uraz łydki i jest już gotowa do rozegrania pełnego spotkania. To kluczowa informacja przed nadchodzącym starciem 1/8 finału mistrzostw świata przeciwko Norwegii w New Jersey.
Dotychczasowy udział 34-letniego napastnika w turnieju był znikomy – Neymar zanotował jedynie 14-minutowy epizod w meczu fazy grupowej ze Szkocją. Sytuacja ta budzi zrozumiałą frustrację u najlepszego strzelca w historii brazylijskiej kadry. Ancelotti, w wywiadzie dla „Folha de S.Paulo”, otwarcie przyznał: „Neymar nie jest szczęśliwy, siedząc na ławce, ale zachowuje się wzorowo”. Mimo braku zadowolenia z roli rezerwowego, zawodnik pozostaje profesjonalistą, co podkreśla jego dojrzałość i szacunek do kolegów z drużyny.
Pytany o to, czy zamierza wystawić Neymara od pierwszej minuty, Ancelotti unikał deklaracji, zaznaczając jednak: „To, jak długo zagra, jest kwestią otwartą. Jeśli poczuję, że zespół go potrzebuje, wpuszczę go na boisko”. Brazylijczycy, którzy wciąż pozostają niepokonani od siedmiu spotkań, liczą na kreatywność Neymara w starciu z groźną Norwegią, której liderem jest Erling Haaland. Sukces w tym meczu będzie wymagał od podopiecznych Ancelottiego nie tylko powstrzymania norweskiej siły ognia, ale przede wszystkim umiejętnego wykorzystania geniuszu Neymara, który – choć sfrustrowany – pozostaje najgroźniejszą bronią w talii włoskiego trenera.



