
Niemiecka rewolucja w Dżuddzie. Jak Jens Wissing odmienił Al-Ittihad w dwa miesiące?
Zaledwie 60 dni wystarczyło, by Jens Wissing, młody niemiecki szkoleniowiec, całkowicie odmienił oblicze saudyjskiego Al-Ittihad. Drużyna, która wcześniej opierała się głównie na indywidualnych przebłyskach gwiazd, stała się pod jego wodzą zdyscyplinowanym, zgranym mechanizmem. Wissing, który objął stery 10 lipca, w rekordowym tempie zaszczepił w zespole tożsamość opartą na kolektywie, a nie na nazwiskach.
Kluczem do sukcesu okazała się zmiana mentalności i podejścia taktycznego. Al-Ittihad pod wodzą Niemca gra teraz intensywnym pressingiem – po stracie piłki zespół nie wycofuje się, lecz natychmiastowo osacza rywala, zmuszając go do błędów na własnej połowie. Wissing postawił na ofensywną rolę bocznych obrońców, co daje skrzydłowym swobodę schodzenia do środka i tworzenia przewagi w strefie podbramkowej.
Najlepszym dowodem na tę metamorfozę jest Youssef En-Nesyri. Marokańczyk przestał być jedynie egzekutorem czekającym na podanie w „szesnastce”. Dziś bierze aktywny udział w defensywie, cofając się głęboko, by wspomóc zespół w odbiorze, po czym błyskawicznie przełącza się na tryb napastnika szukającego miejsca za plecami obrońców.
To już nie jest zbieranina indywidualności, lecz zespół pracujący na jeden wspólny cel. Każdy zawodnik doskonale zna swoje miejsce w systemie, co widać w płynnych przejściach z obrony do ataku. Choć kadencja Wissinga jest krótka, już teraz widać wyraźny stempel jego pracy: Al-Ittihad stało się drużyną, która nie czeka na błąd przeciwnika, lecz narzuca własne warunki gry poprzez szybką wymianę podań i bezustanny ruch bez piłki.



